Główny Wskazówki
Kategoria:

Wskazówki

Reklama

Czosnek to składnik, którego nie może zabraknąć w żadnym daniu. Używamy go często i dodajemy do potraw w dużych ilościach. Nie zawracamy sobie jednak głowy skórką czosnku i bez żalu ją wyrzucamy. Zupełnie niepotrzebnie, gdyż ma ona wiele przydatnych zastosowań.

Obierki z czosnku

Gdy już obierzesz czosnek, nie ulegaj pokusie wyrzucenia skórki. Przeczytaj najpierw nasz artykuł. Dowiesz się, jak bardzo może być przydatna. Zacznijmy od omówienia, w jaki sposób można wykorzystać skórkę w kuchni. W końcu nadal zachowuje ona swój charakterystyczny czosnkowy smak.

Świetnie nadaje się do dodania do bulionu lub zupy. Skórka nadaje płynowi cały smak, który można następnie ostrożnie usunąć za pomocą sitka. Można nawet przygotować całą torebkę do aromatyzowania. Aby to zrobić, weź trochę gazy, dodaj korę, liść laurowy i inne suszone zioła do smaku. Możesz wysłać taką saszetkę z dowolnym daniem i usunąć ją po ugotowaniu. Smak jest świetny, ale na talerzu nie ma zbyt wielu liści.

Europejscy piekarze nie wyrzucają również skórki czosnku. Suszą ją w piekarniku, mielą na proszek w moździerzu i dodają do ciasta. Ta przyprawa nadaje chlebowi fantastyczny smak.

Wiele potraw przygotowuje się z nieobranym czosnkiem. Zwłaszcza, że ma on bogaty smak. Można to również zrobić podczas gotowania warzyw. Wystarczy odciąć górną część główki czosnku, natrzeć ją oliwą z oliwek i umieścić na warzywach. Pieczony czosnek może być stosowany jako składnik sosów.

Ostatnio popularny stał się przepis nowojorskiego szefa kuchni na frytki ze skórką. Wystarczy skropić skórki oliwą z oliwek, solą i pieprzem, a następnie wysłać je do piekarnika nagrzanego do 200 stopni Celsjusza. W ciągu zaledwie 10 minut otrzymasz chrupiące frytki, które można dodać do sałatek lub dań głównych.

Zastosowanie skórek czosnku na polu

Każdy wie, że czosnek ma właściwości antybakteryjne. Dlatego warto go nie tylko spożywać, ale również wykorzystywać jako roślinny środek obronny. Można na przykład przygotować napar ze skórek. Namocz je w ciepłej wodzie przez 5 dni. Następnie przefiltruj i spryskaj rośliny domowe tym naparem. Wywar ten pomoże chronić rośliny przed mszycami i roztoczami.

Podobny napar może być stosowany jako środek przeciwko stonce ziemniaczanej. Obierki można namoczyć w wodzie przez noc, a rano sproszkować nadziemną część ziemniaka. Stonka ziemniaczana zniknie z uprawy.

Jeśli przechowujesz marchew lub inne warzywa w domu, możesz przechowywać je ze skórką. Wystarczy posypać warzywa suchymi skórkami. Chroni je to przed gniciem i wydłuża ich okres przydatności do spożycia.

Wydaje nam się, że przekonaliśmy Cię, że nie należy wyrzucać skórek czosnku. W końcu przydadzą się one nie tylko do gotowania, ale także w ogrodnictwie. Mamy nadzieję, że wszystkie te metody przydadzą ci się w domu!

Reklama

Możliwy jest jednak dość niespodziewany bonus. Policzyliśmy, o ile w marcu 2025 r. wzrosną świadczenia najstarszych Polaków.

Tegoroczna waloryzacja emerytur wciąż pozostaje wielką niewiadomą. W połowie grudnia w resorcie pracy odbyło się spotkanie, podczas którego rozważane były różne scenariusze, o czym informował „Fakt”. Zanim jednak o nich, to najpierw wyjaśnijmy, skąd bierze się wskaźnik waloryzacji.

Aktualny system opiera się na inflacji z poprzedniego roku plus co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Chodzi więc o dwie publikacje GUS. Pierwszy to tzw. inflacja emerycka, która jest podawana w połowie stycznia. Druga natomiast dotyczy realnego wzrostu wynagrodzeń, co GUS podaje zwykle na początku lutego.

Przykład? Inflacja emerycka wynosi 6 proc., a realny wzrost wynagrodzeń — 5 proc. Wskaźnik waloryzacji to zatem 6 proc. plus 20 proc. wzrostu wynagrodzeń, co daje nam 1 proc. W takim przypadku waloryzacja wyniesie 7 (6 plus 1) proc.

Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk bierze pod uwagę podniesienie tego drugiego składnika do 50 proc. Oznaczałoby to mniej więcej tyle, że w powyższym przykładzie wskaźnik waloryzacji wyniósłby nie 7, a 8,5 proc. (6 plus 2,5 zamiast 6 plus 1).

Na razie jednak wiążące decyzje nie zapadły, a w grze jest również waloryzacja kwotowo-procentowa, czyli na zasadzie: „konkretny proc., ale nie mniej niż”. Taki system mieliśmy w poprzednich latach i premiował on najuboższych emerytów.

Zdaniem minister rodziny takie zmiany nie wymagałyby ustawy, a można je przeprowadzić rozporządzeniem lub nawet negocjacjami w Radzie Dialogu Społecznego.

Tyle dostaną emeryci

Na razie jednak zmian nie ma, a to oznacza, że emeryci mogą liczyć na 5,82 proc. waloryzacji. Taki jest przynajmniej szacunek resortu finansów, do którego kilka tygodni temu dotarł „Fakt”.

Co to oznacza w praktyce? Mniej więcej tyle, że najniższa emerytura wzrośnie o nieco ponad 100 zł brutto. Od tego trzeba jeszcze odliczyć składkę zdrowotną, co daje jakieś 94 zł na rękę. Im wyższe świadczenie, tym większa waloryzacja. Przy 7 tys. zł będzie to nawet 400 zł brutto. Konkretne kwoty prezentujemy w poniższej tabeli.

Gdyby w życie weszły zmiany proponowane przez resort rodziny, to waloryzacja mogłaby skoczyć do 8,55 proc. Wówczas podwyżki wyglądałyby tak, jak w poniższej tabeli.

Przypomnijmy, że w tym roku pierwsi szczęśliwcy wyższe emerytury dostaną jeszcze w lutym.

Dlaczego wcześniej niż w marcu? ZUS wysyła pieniądze w sześciu terminach: 1., 6., 10., 15., 20. i 25. dnia miesiąca. A że w 2025 r. 1 marca przypada w sobotę, to ci, którzy zazwyczaj pieniądze dostają na początku miesiąca, dostaną je już pod koniec lutego.

Zasada jest taka, że jeśli termin wypłaty w danym miesiącu przypada w sobotę, niedzielę lub dzień ustawowo wolny, wtedy świadczenie musi trafić do seniorów dzień lub dwa wcześniej.

Reklama

Paul Graham, behawiorysta zwierząt, twierdzi, że wpatrywanie się i wskazywanie na agresywne mewy może je odstraszyć. Jednak turystom, którzy chcą uniknąć bombardowania z powietrza, zaleca stanie plecami do ściany, jak James Bond.

Nikt nie pozwoli się okraść dwa razy, to rodzaj podatku turystycznego, który płacisz, gdy przyjeżdżasz do nadmorskiego miasta. Zostajesz złapany raz, a potem szukasz miejsca, w którym możesz stanąć plecami do ściany, aby mewa nie mogła zaatakować cię za jedzenie” – mówi Graham. – Złodzieje zwierząt zawsze zwracają uwagę na osobę, której próbują coś ukraść.

„Jeśli ptak krąży w powietrzu, krzycząc i obawiasz się ataku, po prostu spójrz na niego i wskaż go palcem – to go powstrzyma” – stwierdza ekspert.

Opisał mewy jako gatunek „kleptopasożytniczy”, wskazując, że wolą kraść jedzenie innym gatunkom niż „ciężko pracować”, aby je zdobyć.

„Są znane ze swojego kleptopasożytnictwa, czyli kradzieży żywności od innych gatunków. Wykorzystują swoją inteligencję do kradzieży, zamiast poświęcać energię na poszukiwanie pożywienia” – wyjaśnia profesor Graham.

Oprócz porad, jak chronić swoje jedzenie przed mewami, profesor Graham podzielił się ważnymi przemyśleniami na temat przyszłości tych ptaków.

„Aby odzwyczaić je od kradzieży ludzkiego jedzenia, jako społeczeństwo musimy po prostu ograniczyć zaśmiecanie” – powiedział. – „Każdy ptak indywidualnie uczy się, jakie przedmioty są dla niego interesujące. Jeśli ograniczymy im dostęp do żywności w koszach na śmieci i na ziemi, nie będą miały okazji nauczyć się, jak kraść jedzenie od ludzi”.

Reklama

Pracodawcy mogą mieć różne poglądy na temat cech idealnego pracownika, ale co do jednego są zgodni – nikt nie chce mieć w swoim zespole kłamcy.

Oczywiście wielu kandydatów ma tendencję do ubarwiania rzeczywistości na etapie rozmowy kwalifikacyjnej, niezależnie od tego, czy chodzi o ich reputację zawsze punktualnych, czy też bezgraniczną pasję do pracy zespołowej. Jednak jedno z ulubionych pytań Ilona Muska na rozmowie kwalifikacyjnej sprawi, że zastanowisz się dwa razy, zanim dodasz fałszywe fakty do swojego CV.

Dyrektor generalny Tesli ujawnił wcześniej, że stosuje metodę opartą na nauce, aby upewnić się, że kandydat jest uczciwy, zanim jeszcze otrzyma pracę. I ma to sens…

Przemawiając na Światowym Szczycie Rządowym 2017, 53-letni Musk ujawnił, że zawsze zadaje potencjalnym pracownikom to samo pytanie: „Opowiedz mi o najtrudniejszych wyzwaniach, przed którymi stanąłeś i jak je rozwiązałeś”. Miliarder wyjaśnił: „Ludzie, którzy faktycznie rozwiązali problem, dokładnie wiedzą, jak to zrobili, pamiętają najdrobniejsze szczegóły”.

To klasyczne pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej opiera się na technice zwanej Asymmetric Information Management. Kandydat ma możliwość udowodnienia swojej uczciwości poprzez szczegółowe opisanie swojego doświadczenia. Niejasne odpowiedzi mogą kosztować Cię utratę interesującej szansy.

CEO SpaceX Musk wyprzedził swoje czasy. Trzy lata po tym, jak został rozpoznany, w badaniu opublikowanym w Journal of Applied Memory and Cognitive Research w 2020 r. przeanalizowano kilka podejść do wykrywania kłamstw w rozmowach kwalifikacyjnych. Jednym z takich podejść było poszukiwanie odpowiedzi zawierających konkretne szczegóły.

W artykule napisanym dla The Conversation autor badania Cole Porter wyjaśnił, że podejście to zostało pierwotnie opracowane do pracy z podejrzanymi o popełnienie przestępstwa. Fakt ten jednak raczej nie uspokoi nerwów współbadacza. Badanie wykazało, że gdy podejrzanym powiedziano, że preferowane są bardziej szczegółowe odpowiedzi, ci, którzy mówili prawdę, byli skłonni omówić wszystkie szczegóły sprawy, podczas gdy kłamcy mieli tendencję do trzymania się ogólnych zwrotów, słusznie wierząc, że szczegóły mogą ich zdradzić. Dla osób wtajemniczonych różnica jest oczywista.

Opisując szczegóły jako „siłę napędową dochodzeń sądowych”, psycholog Porter napisał: „Technika Asymmetric Information Management polega zasadniczo na informowaniu podejrzanych o tych faktach. Ankieterzy wyjaśniają swoim rozmówcom, że im dłuższa i bardziej szczegółowa jest ich relacja z interesującego ich zdarzenia, tym łatwiej będzie śledczemu ustalić, czy mówią prawdę, czy kłamią. Dla tych, którzy mówią prawdę, jest to dobra wiadomość. […]

[…] […] […] […] […]

[…] […]

Reklama

Upały mają wpływ nie tylko na ludzi, zwierzęta takie jak psy również odczuwają skutki wysokich temperatur. Ponieważ prognozy przewidują powrót fali upałów jeszcze w tym miesiącu i na początku września, ważne jest, aby wiedzieć, jak zapewnić psom bezpieczeństwo. James Middleton, brat Kate, księżnej Walii, podzielił się wcześniej pięcioma niezwykle przydatnymi wskazówkami, jak pomóc psom radzić sobie z upałem.

Przedsiębiorca, który jest szczęśliwym posiadaczem siedmiu psów, opublikował w 2020 roku krótki film, na którym jego golden retriever Mabel cieszy się kąpielą w plastikowej wannie pełnej zimnej wody. Podczas gdy Mabel cieszy się kąpielą słoneczną, jest również spryskiwana wężem podczas uroczego nagrania.

Oprócz wideo, brat Kate Middleton opublikował również post, który zawierał kilka innych pomysłów, aby pomóc psom radzić sobie z upałem. Zawierał on zdjęcie Mabel cieszącej się chłodną kąpielą i podpis: „Jak schłodzić psy. 1. Trzymaj je w cieniu. 2. Połóż na nich wilgotny ręcznik. 3. Włącz zraszacz ogrodowy. 4. Umieść basen dla dzieci lub pojemnik z wodą. 5. Napełnij poduszkę grzewczą ZIMNĄ wodą”.

James podpisał post: „Chłodzenie. To bardzo ważne, aby zapewnić psom bezpieczeństwo i chłód podczas upałów! W ten sposób Mabel lubi się ochłodzić!”.

James regularnie udostępnia zdjęcia i filmy swoich psów w mediach społecznościowych i wspomniał o upalnej pogodzie w swoim poście na początku tego miesiąca. Gdy temperatury wzrosły powyżej 30 stopni, 37-latek udostępnił klip, na którym Mabel wskakuje do basenu, aby się ochłodzić. Podpis pod postem brzmiał: „Panie i panowie, Mabel ma bardzo ważne ogłoszenie… BOMBING. Dziś jest najgorętszy dzień w roku w Wielkiej Brytanii, więc nie zapominajmy, że psy potrzebują chłodu i dużej ilości czystej wody”.

James wcześniej ujawnił, jak jego ukochana spanielka Ella pomogła mu poznać żonę Alizée w 2018 roku. Ella podbiegła do francuskiego finansisty w South Kensington Club w Chelsea, a przypadkowe spotkanie szybko przerodziło się w historię miłosną.

Reklama

36-letnia mama trójki dzieci i jej 37-letni mąż Matthew Koma wybrali się w poniedziałek na zakupy z pięcioletnią Banks, trzyletnią May i ich nowo narodzoną córeczką Townes.

Była gwiazda Disneya wyglądała bez wysiłku szykownie w czarnej sukience maxi, niosąc noworodka w chuście z uśmiechem. Banks i May wyglądały uroczo w swoich różowych i niebieskich sukienkach z kwiatowym nadrukiem, podczas gdy Matthew uzupełnił rodzinny wygląd koszulką w stylu vintage i czarnymi szortami. Zauważalnie nieobecny był jej 12-letni syn Luca z poprzedniego małżeństwa z Mikiem Comrie.

Aktorka z dumą prezentowała muzykę Comy w mediach społecznościowych w zeszłym miesiącu, a po opublikowaniu kilku zdjęć studyjnych fani zaczęli spekulować, że sama może wrócić do muzyki.

„Widzę, że wrzuciłaś kilka zdjęć ze studia! To nie są ćwiczenia” – stwierdził jeden z fanów.

„Czekaj, czekaj, czekaj… Nagrywasz nową muzykę???? O mój Boże, królowa popu wraca? Ponieważ potrzebujemy cię, abyś ponownie podbiła przemysł muzyczny” – napisał inny obserwujący.

„Nie ty w studiu ratująca muzykę pop” – skomentował inny.

Duff i Koma pracowali nad coverem piosenki Never Let You Go zespołu Third Eye Blind w 2020 roku.

Był to jej pierwszy singiel od 2016 roku, kiedy to nagrała cover piosenki Little Lies zespołu Fleetwood Mac, aby promować drugi sezon serialu telewizyjnego Yellowstone.

W grudniu 2023 roku piosenkarka powiedziała Access Hollywood, że pewnego dnia chce wrócić do tworzenia muzyki.

„Nigdy nie chcę winić za to moich dzieci, ale jestem teraz tak zanurzona w macierzyństwie” – powiedziała.

„O wiele łatwiej jest dostać rolę filmową i powiedzieć: 'OK, muszę być w pracy o 6 rano, a potem będę wolna o 21:00 i będę w domu’” – wyjaśniła aktorka.

„Jestem w samym środku mojego obecnego życia i bardzo różni się ono od mojego poprzedniego życia. Muszę więc znaleźć sposób na połączenie tych dwóch rzeczy”.

„Naprawdę wierzę, że pewnego dnia po prostu powiem sobie: 'Muszę to zrobić’” – powiedziała.

„Coś się we mnie obudzi i po prostu będę musiała to zrobić. Tak się stanie, tylko nie wiem kiedy”.

Reklama

W ciągu swojej ponad 40-letniej kariery, głośne romanse Madonny przyciągały tyle samo uwagi, co jej hity muzyczne.

66-letnia piosenkarka spotyka się obecnie z 28-letnim sportowcem Akeemem Morrisem, a para wygląda na bardzo szczęśliwą na ostatnich wspólnych zdjęciach. Jednak jednym z najgłośniejszych romansów Madonny pozostaje jej małżeństwo z 55-letnim reżyserem Guyem Ritchie. Ich romans wybuchł w 1999 roku, a pobrali się rok później. Madonna i Guy mają wspólnego syna Rocco, urodzonego w 2000 roku, oraz adoptowanego syna Davida.

Wokalistka przeboju „Like A Prayer” opisała kiedyś ich związek jako „bezbłędny”, ale ostatecznie zauważyła „pęknięcia na powierzchni”. Wątpliwości wkradły się w jej pozornie idylliczny związek z reżyserem „Cards, Money, Two Guns” Guyem Ritchie. Przyznała kiedyś, że zaczęła zdawać sobie sprawę, że sprawy nie są takie, jak sobie wyobrażała, co doprowadziło ją do fatalnego pytania, które położyło kres ich małżeństwu.
Madonna i Guy Ritchie, sfotografowani w 2005 roku, byli kiedyś rodziną

W szczerym wywiadzie dla magazynu Newsweek w 2012 roku Madonna zastanawiała się nad końcem swojego małżeństwa, przyznając, że zmaga się z głębokimi pytaniami dotyczącymi miłości. Uwagi te wygłosiła podczas omawiania swojego filmu „WE. Believe in Love”, w którym, jak zauważył magazyn, skupiła się na postaci tkwiącej w »nieszczęśliwym małżeństwie« i zapytała, czy podczas kręcenia filmu myślała o swoim rozstaniu z Guyem.

Mówiąc o rozpoczęciu pisania scenariusza podczas jej małżeństwa, przyznała, że w pewnym momencie zadała sobie „egzystencjalne pytanie”, które jej zdaniem zadają sobie inni ludzie po wielu latach małżeństwa: „Czym jest idealna miłość?”.

Ikona popu podzieliła się również: „Ponieważ na początku wszystko jest idealne i cudowne, a osoba, którą poślubiłeś, jest bez skazy, a ty jesteś bez skazy”. Z czasem zauważyła: „Potem czas mija, mieszkacie razem, macie dzieci, a na powierzchni pojawiają się pęknięcia”.

Madonna zauważyła zmianę dynamiki, mówiąc, że „nie jest tak romantycznie” jak kiedyś. Wskazała na punkt zwrotny, który doprowadził do rozpadu jej związku, wyznając: „Myślisz: 'To nie jest to, czego się spodziewałam’ i 'Ile jestem gotowa poświęcić?”.

W 2008 roku pojawiły się plotki, że para się rozstała, które zostały wówczas zdementowane. Wśród plotek, że spotykała się z gwiazdą baseballu Alexem Rodriguezem, piosenkarka stanowczo zaprzeczyła tym informacjom w magazynie People, stwierdzając: „Mój mąż i ja nie planujemy rozwodu. Znam Alexa Rodrigueza przez Guya Oseary’ego, który jest menadżerem nas obojga”.

Wyjaśniła swój związek z Alexem, wyjaśniając: „Zabierałam moje dzieci na mecze Yankees. Nie mam żadnych romantycznych relacji z Alexem Rodriguezem. Nie mam nic wspólnego ze stanem jego małżeństwa ani duchową ścieżką, którą może wybrać”.

W grudniu tego samego roku potwierdzono, że Madonna i jej mąż Guy zdecydowali się na separację. Osiągnęli kompromis w sprawie opieki nad synem Rocco, dzieląc swój czas między Londyn i Nowy Jork.

Reklama